Za darmo nie umarło

Krąży takie hasło w sieci, że „za darmo nie umarło”. No i jest prawdziwe. Nie chodzi o to, że możemy sobie ściągnąć za darmo filmy, które ktoś kiedyś skopiował do sieci… To kradzież. Nie chodzi też o Youtube, gdzie wiele jest filmów, które też ktoś gdzieś ukradł wcześniej. Są strony, gdzie grupy muzyczne udostępniają swoje utwory za darmo. Takim serwisem jest na przykład Jamendo. Takie utwory można potem wykorzystywać w rozgłośniach radiowych, filmach (ale lepiej zapytać), jeśli tylko nie mamy zamiaru na takim czymś zarobić. To świetny pomysł na promocję, a zyski z Zaiksu i tak są bardzo mikre. Ta instytucja wierze większość dla siebie. Darmowe oprogramowanie na zamówienie to też system Linux. Ten darmowy system operacyjny coraz częściej cieszy się większym zainteresowaniem niż Windows opracowany przez Microsoft. Za darmo, nie za kilkaset złotych, można mieć system, który pozwoli nam na bezproblemową pracę w sieci WWW, w programach graficznych czy muzycznych… Oraz w edytorach tekstu. Jak więc widać, za darmo, nie umarło i oprogramowanie na zamówienie dalej funkcjonuje.

Comments are closed.